Czyli dzień dobry po grecku... Tak, tak... ja właśnie siedzę sobie z dobrym drinkiem przy basenie na Krecie i jedyne myśli teraz to, to czy słoneczko za bardzo mnie nie spali. Już wyglądam jak dobry raczek ;) ale jest pięknie, zupełnie inaczej niż w miejscach w jakich byłam wcześniej. Dobrze, że będę mogła się jeszcze cieszyć tym pięknym miejscem ponad tydzień. A to dzięki mojej mamusi, która ufundowała mi ten wyjazd i tak razem z nią i tatą podziwiamy greckie widoczki.
Dobry czasami jest taki totalny reset, żeby odpocząć.
Na razie zdjęcie znalezione gdzieś w sieci, ale jak będzie chwilka to wrzucę ode mnie z aparatu.
Jutro się tam wybieram, więc mam nadzieje że też uda mi się zrobić takie cudne zdjęcia.
Na razie cieplutko pozdrawiam i Andijo!

Odpoczywaj podziwiaj i nie przesadź ze słońcem. Pozdrowionka
OdpowiedzUsuń