No i naszyjnik Ardilla gotowy :) Mam nadzieję, że taka forma prezentu się spodobała Beatce.
A teraz parę zdjęć robionych przeze mnie o 4 rano.
Teraz przyjdzie czas na realizację innych pomysłów, które ładnie w kolejce już czekają. Coś w kolorze turkusu (ten to za mną już długo chodzi) i coś w kolorze... albo to będzie niespodzianka ;) To będzie coś nad czym chciałam już popracować parę lat temu.


bardzo ciekawy naszyjnik :)
OdpowiedzUsuń