Tak, tak... ja też dałam się porwać temu szaleństwu ;) Ale uważam, że dla nas polaków jest ono dobre. Teraz przypominamy sobie co właściwie można z dyni zrobić, poza dekoracją. A możliwości jest wiele: zupy, kompoty, ciasta, konfitury i wiele, wiele innych. Czy gdyby nie to przereklamowane święto, nie mające nic wspólnego z naszą tradycją, przypomnielibyśmy sobie o dyni?
Ale jak o dyni mowa to i zdjęcie musi być.
Była tylko jedna duża dyńka, ale w towarzystwie świec dała typowo halloweenowy nastrój na rodzinną imprezkę.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz